Sharing economy — pożycz zamiast kupować

Sharing economy. Czym jest ten trend? Dlaczego stał się tak popularny w erze nowych mediów? Co może dać konsumentom oraz środowisku?

Sharing economy (ekonomia współdzielenia, ekonomia współpracy) jest modelem ekonomicznym oraz zjawiskiem społecznym. Polega na dzieleniu się towarami bądź usługami, które są nieużywane w mniejszym lub większym stopniu, za darmo lub za określoną opłatą. 

Zapewne każdy z nas posiada przedmioty, których nie używa, używa tylko okazjonalnie lub nie wykorzystuje w pełni. Platformy takie jak Uber, BlaBlaCar czy Airbnb dają możliwość optymalizacji wykorzystania posiadanego przez siebie majątku. Sharing economy pozwala zatem zwiększyć efektywność wykorzystywania zasobów (zarówno materialnych, jak i niematerialnych) takich jak narzędzia, elektronika, sprzęt fotograficzny, umiejętności, a także przy okazji zarobić. Chęć do współpracy, pomagania i dzielenia się z innymi swoimi zasobami jest kluczowa.

Idea ekonomii współdzielenia

Mimo że sharing economy jest zjawiskiem stosunkowo młodym, ma swoje korzenie w przeszłości. Idea pożyczania oraz wypożyczania przedmiotów pośród rodziny, przyjaciół czy sąsiadów była przed rozwinięciem się handlu, usług oraz produkcji masowej czymś powszechnym. Obecnie dzięki wykorzystaniu nowych technologii ekonomia współdzielenia może przybierać nowe formy dzielenia się zasobami m.in. poprzez różnego rodzaju platformy, aplikacje oraz funkcjonować na większą niż wcześniej skalę. Konsumenci ze względu na świadomość plusów ekonomii współdzielenia oraz rosnące zaufanie społeczne wykazują zainteresowanie taką formą używania przedmiotów.

Jak wynika z raportu PwC “(Współ)dziel i rządź” z 2016 roku Polska jest trzecim najważniejszym rynkiem dla Ubera w Europie. Okazuje się, że Polacy są otwarci na innowacje oraz cenią wygodę. Wystarczy parę kliknięć w aplikacji i samochód pojawia się po paru minutach. Nie bez znaczenia jest również przystępność cenowa, a także nowa możliwość zarobku.

Trend wart miliardy dolarów

Dzięki nowym technologiom oraz rosnącej świadomości wpływu konsumpcjonistycznego stylu życia na naszą planetę sharing economy stale się rozrasta. Firmy dostrzegają potencjał tej części gospodarki i wiążą z nią swoje plany. Oczekuje się, że ekonomia współdzielenia do 2025 roku wzrośnie o ponad 335 miliardów dolarów.

Dużą rolę odgrywają również zmiany kulturowe. Milenialsi i pokolenie Z to ludzie, którzy są bardzo dobrze obeznani z internetem oraz mają świadomość możliwości, jakie daje. Ze względu na ich otwartość na nowości, to właśnie oni jako pierwsi korzystają z aplikacji bądź platform pozwalających na współdzielenie się. Ważniejszy jest dla nich dostęp do dóbr, które pozwolą im osiągnąć dany cel niż samo ich posiadanie. Na takiej zasadzie działa platforma do wypożyczania Rent and Lend, która oferuje dostęp do wielu różnych towarów takich jak np. drony, kamery, konsole do gier. Jeśli wiemy, że dany przedmiot będzie nam potrzebny bardzo rzadko można się zastanowić nad alternatywą dla kupowania. 

Czy sharing economy jest eko?

Jeżeli mamy do wyboru kupienie wiertarki, której użyjemy parę razy w roku a wypożyczenie jej, odpowiedź jest prosta. Musimy pamiętać, że im więcej konsumentów wybierze drugą opcję, tym większy wpływ będzie miało to zjawisko na zmniejszenie globalnego popytu na towary. Intensywniejsze wykorzystywanie zasobów pozwala ograniczyć kupowanie nowych przedmiotów, a jak wiadomo konsumpcjonizm, czyli polegająca na nieuzasadnionym przez rzeczywiste potrzeby człowieka zdobywaniu dóbr materialnych i usług jest aktualnie jednym z większych problemów XXI wieku. Oprócz ciągłej wewnętrznej potrzeby nabywania nowych produktów i uzależniania się konsumpcjonizm wpływa negatywnie na planetę. Nadmierna produkcja towarów jest bezpośrednią przyczyną degradacji środowiska naturalnego ze względu na ślad węglowy czy odpady produkcyjne. Małe kroki (ang. baby steps) mają znaczenie, nawet jeżeli początkowo może się wydawać, że pojedyncze osoby nie są w stanie wpłynąć na planetę. W rzeczywistości możesz zainspirować innych do wypożyczania swoich przedmiotów i pożyczania od innych tych, których się nie ma. Przekonane do tego nawet dwie lub trzy osoby mogą wpłynąć na kolejne i kolejne.

Nawet jeżeli wcześniej nie myślałeś/-aś nad pożyczeniem lub udostępnieniem przedmiotów, których prawie nie używasz, może po tym artykule zmienisz zdanie. Choćby po to, aby samemu przekonać się jak w praktyce działa sharing economy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: